Każdego dnia pojawiają się nowe trendy i pomysły, których zadaniem jest pomóc nam zdrowo się odżywiać. Niektóre z nich są wynikiem skrupulatnie prowadzonych badań i wieloletnich obserwacji, inne natomiast sprawiają wrażenie, jak gdyby zostały wymyślone dla żartu. Czasem jednak okazuje się, że właśnie te najdziwniejsze, na pozór najbardziej niedorzeczne pomysły, są najbardziej skuteczne. Jak widać, dotyczy to również odżywiania.

Dieta oparta na piwie i kiełbasie

Zdrowy Rozsądek: Nie, nie, nie! To całkowicie niemożliwe, nierozsądne i niezdrowe. Piwo i kiełbasa? Może jeszcze smażona, ociekająca tłuszczem, z dodatkiem białego pieczywa. To bomba cholesterolowa i gwarancja co najmniej 10 kg do przodu.

Fakty: Na łamach magazynu „Medical Daily” ukazał się artykuł opisujący historię Evo Terro. Mieszkający w Arizonie mężczyzna, patrząc ze smutkiem na Niemców świętujących Oktoberfest, postanowił urządzić sobie swoje małe święto. Święto to nieco się przedłużyło, a pan Terro zajadał się kiełbaskami popijanymi piwem przez dość długi czas. Efekt? Okazało się, że zgubił ponad 6 kilogramów, a jego poziom cholesterolu obniżył się o 1/3.

Dlaczego tak się stało? Eksperci z Discovery Health twierdzą, że jeden lub dwa napoje alkoholowe dziennie to nic złego. Wręcz przeciwnie. Badania wykazują bowiem, że alkohol zapobiega koagulacji krwi, a także nieznacznie obniża poziom cukru we krwi. To z kolei skutkuje spadkiem poziomu cholesterolu LDL. A utrata wagi? Tutaj odpowiedź jest prosta: Evo Terro wcale się nie przejadał. Obliczono, że dziennie spożywał ok. 2100 kalorii.

Dieta Starbucks

Zdrowy Rozsądek: Zaraz, zaraz. Co to w ogóle jest? Kawa na śniadanie, obiad i kolację? Zresztą większość ekspertów twierdzi, że jeśli chce się schudnąć, należy ograniczyć spożywanie posiłków „na mieście”.

Fakty: W 2012 r. przypadek Christine Hall, liczącej 66 lat bibliotekarki z Virginii, rozgrzał Internet. Przyznała ona bowiem, że żywiąc się wyłącznie w popularnej sieci kawiarni, schudła niemalże 40 kg. Sprawę szeroko opisywano w amerykańskiej prasie, m. in. na łamach „The Huffington Post”.

Eksperci są zgodni co do tego, że dieta stosowana przez Christine Hall mogła być skuteczna. Bibliotekarka spożywała dania (śniadanie, lunch i obiad) w regularnych porach, a do pobliskiej kawiarni jeździła na rowerze. W dodatku zrezygnowała z kolacji, raz na czas pozwalając sobie na wieczorny kawałek brownie. Gdyby jednak zachowywała taką dyscyplinę w domowym żywieniu, efekty mogłyby być jeszcze lepsze. Dietetycy twierdzą również, że nie warto decydować się na spożywanie dań wyłącznie z jednego źródła, gdyż może to ograniczyć ilość cennych substancji odżywczych dostarczanych organizmowi.

Dieta jajeczno-deserowa

Zdrowy Rozsądek: Czyli nieustanne opychanie się słodyczami? Kto mógłby w ten sposób schudnąć?

Fakty: Z relacji osób, które stosowały tę dość popularną w Stanach Zjednoczonych dietę, wynika, że w ciągu 4 miesięcy udało im się zgubić nawet około 20 kilogramów. Sekretem tego planu, a zarazem kluczem do sukcesu jest odpowiednio przygotowane śniadanie. Powinno ono dostarczać organizmowi wiele białka i węglowodanów, dzięki czemu łatwiej będzie utrzymać ich odpowiedni poziom w ciągu dnia. Najlepszym pomysłem na taki posiłek są właśnie dwa jajka (dowolnie przyrządzone) oraz słodki deser. Aha, stosując się do tej diety, należy spożywać 1600 kalorii dziennie.

Czy te diety to magia?

Nie, nie ma tu żadnej magii ani tak naprawdę niczego niezwykłego. Wszystkie te diety, chociaż wyglądają bardzo dziwnie, zadziałały, gdyż albo zakładały niższe dobowe spożycie kalorii, albo ułatwiały organizmowi utrzymanie zdrowego rytmu odżywiania.

Share.

Leave A Reply